]

                                                                                                                       


  • 127 - Grobowiec Aleksandra Wielkiego 15.02.2010 :: 14:47

    Comment (5)



    Babilon, 11 czerwca 323 roku przed naszą erą. Liczący zaledwie 33 lata Aleksander, król Macedonii i władca całego znanego wówczas świata, nagle umiera. Imperium utworzone w wyniku podbojów wali się w gruzy. Nowy podział świata będący świeżym dziełem Aleksandra, raz jeszcze ulega przemianie.



    Historycy nadal próbują rozwikłać tajemnicę śmierci młodego imperatora, bo wciąż brak pewności, czy przedwczesny zgon to skutek wyniszczającej malarii, alkoholizmu, czy też działania trucizny podanej Aleksandrowi przez jego wrogów. Jeszcze większą zagadkę stanowi miejsce pochówku Macedończyka - w ciągu minionych dwóch tysięcy lat postawiono na ten temat wiele hipotez. Aleksander Wielki to jedna z najsłynniejszych postaci w historii. Jednak choć młody imperator zmienili swoimi podbojami, miejsce jego pochówku wciąż pozostaje zagadką. Nowe odkrycia wskazująlokalizacje, gdzie może znajdować się grobowiec Macedończyka.



    Jeden z tradycyjnych przekazów mówi, że ciało Aleksandra Wielkiego umieszczono w dwu szczerozłotych trumnach włożonych jedna w drugą, które z kolei umieszczono na złotym wozie. Gdzie jednak ten bezcenny wóz umieszczono nikt nie wie. Inne źródło podaje, że ciało króla miało być umieszczone w wielkim glinianym dzbanie wypełnionym miodem, co miało powstrzymać rozkład zwłok. Następnie dzban włożono do trumny i znów w tym miejscu wątek się urywa, bowiem nie wiadomo, gdzie tę trumnę ukryto.



    Według innej hipotezy, ciałem Aleksandra zajął się Ptolomeusz, jeden z przyjaciół imperatora i wywiózł je potajemnie do Aleksandrii w Egipcie. Po czym je ukrył, by wrogowie nie sprofanowali szczątków królewskich. Kolejna legenda głosi, że miejsce pochówku młodego króla znaleźli szpiedzy Kaliguli, szalonego cesarza Rzymu, który zazdrościł Aleksandrowi sławy. Kaligula miał splądrować grobowiec i zedrzeć z martwego ciała króla bezcenny napierśnik. Podobno na samą trumnę zużyto 30 ton szczerego złota.



    Jak się zatem okazuje, grobowiec Aleksandra Macedońskiego należy do najsłynniejszych zaginionych skarbów. Poszukiwacze stawiają go w jednym rzędzie z Bursztynową Komnatą, złotym skarbem Montezumy - władcy Inków oraz z grobowcem Czyngis Chana i skarbem barona von Ungerna. Te legendarne góry złota od lat ekscytują i prowokują do działań naukowców i awanturników, a także poszukiwaczy skarbów.



    Wypełniony kosztownościami grobowiec ma być do dziś, według rozlicznych spekulacji ukryty w Egipcie, Azji Mniejszej, Grecji, Macedonii i Italii. W lutym 2008 roku w rejonie miasta Pella, gdzie urodził się Aleksander, zespół greckich archeologów odkrył splądrowany grobowiec pochodzący z czasów, w których żył i umarł młody wódz. Według odkrywców
    był to właśnie grobowiec zmarłego imperatora , tylko, że już ograbiony z kosztowności. Inni archeolodzy twierdzą, że grób Aleksandra wciąż nie jest jeszcze odkryty i że najprawdopodobniej znajduje się w Egipcie. Niektórzy podważają tę tezę i wskazują inne domniemane miejsce pochówku monarchy. Wskazują na zachodnie wybrzeże Australii.



    Odkrywców zaintrygował dziwny napis w języku greckim zamieszony w grocie. Według jednego z członków wyprawy Tutungisa napis jest sporządzony w starożytnym języku greckim informującym, że w tej grocie złożono szczątki wielkiego człowieka. Prowadzone badania na skalistym wybrzeżu zostały gwałtownie przerwane przez przedstawicieli rządu Australii. W tym miejscu pojawia się wątek rodem z teorii spiskowych , bowiem oficjalna wersja podana przez media brzmiała: w jaskini nie prowadzono żadnych badań. Jednak Inny badacz Tutungis potwierdza tę ostatnią wersję. Jego zdaniem Aleksander Macedoński zakończył swój podbój świata w Indiach. Stamtąd część jego wojsk przemieszczała się na okrętach (krótko przed śmiercią Aleksander wydał rozkaz zbudowania tysiąca okrętów wojennych), których wiele zbudowano w Indiach. Możliwe, że ciało zmarłego wodza celowo wywieziono w miejsce, gdzie żaden z wrogów nie mógł dokonać profanacji zwłok.



    Wg innej hipotezy statek został zniesiony przez sztorm i rozbił się w rejonie Broome. Gdy dobrze prześledzimy mapę, możemy stwierdzić, że jest to możliwe. Ciągle naukowców nurtuje pytanie: czy grobowiec Aleksandra Wielkiego rzeczywiście znajduje się w grocie na zachodnim wybrzeżu Australii w Broome.



    Jak twierdzi Tim Tutungis byłaby to podwójna sensacja. Po pierwsze odkrycie przywróciłoby światu jeden z najsłynniejszych zaginionych grobowców, po drugie zmieniłaby się data odkrycia Australii. Przyjmuje się, że Australię odkryli w XVI w. portugalscy żeglarze- trzeba by przesunąć o ponad 1800 lat wstecz. Jak się okazuje te zawiłości związane z pochówkiem Aleksandra próbuje ciągle rozwikłać historia.

    Comment (5)




  • |